Seksualność dzieci

Rodzicom czasami może być trudno przyjąć, że ich dziecko jest istotą seksualną, choć rozwój seksualny rozpoczyna się już w okresie płodowym, kiedy ma miejsce różnicowanie cech płciowych i trwa przez cały okres życia. Rodzice już od pierwszego przytulenia uczą dziecka miłości, ciepła, cielesności i dotyku.W takim rozumieniu pod pojęciem „seksualność” mieszczą się relacje z innymi ludźmi, stosunek do własnego ciała, odczuwanie doznań płynących z ciała i myśli, rodzicielstwo, przeżywanie okresu oczekiwania na dziecko i jego narodzin, karmienie piersią, płeć dziecka i rodzica, ale również dbanie o  zdrowie i bezpieczeństwo, potrzeby, oczekiwania i obawy. 

W trakcie rozwoju psychoseksualnego dziecko przechodzi przez różne etapy.

Podczas pierwszego etapu, obejmującego wczesne dzieciństwo (0-3 lat), tworzą się zręby seksualności i kształtuje się tożsamość płciowa. W tej fazie główną rolę odgrywa fizyczność – maluch potrzebuje dotyku i bliskości osoby dorosłej. Ważnym jest, aby podczas higieny intymnej dziecka zauważać i akceptować jego cechy płciowe, unikając szybkiego i pochopnego dotyku, jak również zbędnych komentarzy (krytyki wydzielin ciała), co damałemu człowiekowi czas na oswojenie się z dotykiem. Podobnie ma się to w przypadku odpieluchowywania malucha. Dziecko zauważa podejście rodzica do wypróżniania się i jego narządów płciowych, dlatego tak ważne jest, aby unikać krytyki, która może prowadzić do rozwoju poczucia winy i wstydu.Na tym etapie dziecko demonstruje swoje zainteresowanie narządami płciowymi, a naturalnym zachowaniem jest masturbacja dziecięca.

Kolejny etap obejmuje średnie dzieciństwo (3-6/7 lat). Tutaj najważniejszą rolę odgrywa drugi człowiek – zarówno rodzice, jak i rówieśnicy. Maluch zauważa różnice i podobieństwa w wyglądzie kobiety i mężczyzny i jest nimi żywo zainteresowane. Może zadawać pierwsze pytania – „a jak to się nazywa”, „a co ty masz”? Niektóre dzieci wprost proszą rodziców o pokazanie narządów intymnych. Dzieci w wieku przedszkolnym przyglądają się sobie w toalecie, czasami wzajemnie dotykają genitaliów. Warto zwrócić uwagę, że takie zabawy są naturalne, jednak powinny odbywać się między osobami w zbliżonym wieku i za ich zgodą. Na tym etapie ważne jest przyjęcie norm, które pokazują dziecku, że zachowania seksualne powinny odbywać się w miejscu prywatnym i za zgodą.

Ostatni etap (6/7 – 10/11 lat) jest fazą wyciszenia. W tym czasie dziecko opiera się głównie na nowych zadaniach rozwojowych i uczeniu się nowych umiejętności, a zainteresowanie przenosi się z płaszczyzny seksualnej na społeczną.

Warto pamiętać, że w początkowym okresie życia dziecko nie doświadcza wstydu – narządy płciowe są dla niego taką samą częścią ciała jak rączka, czy nóżka. Dlatego tak ważne jest podejście rodziców do własnej cielesności, ucząc dziecka akceptacji ciała i rozumienia prywatności. Na etapie przedszkolnym i szkolnym dziecko zaczyna budować swoją strefę prywatną, a wtedy może pojawić się lęk i wstyd przed pokazywaniem ciała, co powinno zostać uszanowane przez rodziców.

Masturbacja jest powszechna wśród małych dzieci i jest normalną i typową częścią rozwoju. Ciekawostka: zauważono ją już w życiu płodowym! Najczęściej występuje u dzieci w okolicy 1-2 roku życia. Częstość masturbacji jest różna, pojawia się w różnym wieku i w różnym czasie zanika. Dla dziecka jest ona metodą poznawania swojego ciała. Może być również sposobem na nudę czy dodatkową stymulację sensoryczną, jak również regulowania i rozładowywania napięcia. Masturbacja jest również po prostu przyjemna –genitalia dziecka są tak samo wrażliwe na dotyk, jak dorosłych. Jednak tutaj ta przyjemność pochodzi z ciała i nie ma znaczenia seksualnego, dlatego warto pozwolić dziecku na takie zachowania.Ważne jest, aby normalizować zachowania masturbacyjne, jednak od początku ucząc dziecko, że powinno ono masturbować się jedynie we własnym pokoju czy w łazience oraz kiedy jest samo.Takie komunikaty powinny być wspierające, tak aby dziecko nie poczuło się ukarane.

Warto zadbać o to, aby nauczyciele w żłobkach i przedszkolach pozwalali dzieciom na poznawanie swoich i innych ciał, jednak dbając o to, aby żadnemu dziecku nie stała się krzywda.

Jeśli dziecko nie doświadcza innych problemów i masturbacja jest jedyną rzeczą w zachowaniu dziecka, która niepokoi rodziców, to nie trzeba na nią reagować.  Warto podjąć kroki, kiedy wzmożonej masturbacji towarzyszą takie objawy jak: wycofanie, apatia, moczenie nocne, płacz, grymas bólu, krzyk, jak również objawy fizjologiczne: swędzenie czy pieczenie genitaliów. Wtedy warto skonsultować się w tej sprawie ze specjalistą/ką. Jeśli masturbacja pojawia się jedynie jako próba rozładowania stresu, to warto pomóc dziecku w rozpoznaniu i radzeniu sobie z tymi emocjami.Należy również reagować, kiedy dziecko masturbuje się w sposób nadmiernie intensywny lub z wykorzystaniem niebezpiecznych przedmiotów. Należy pamiętać jednak, żeby nie pokazywać dziecku własnych nerwowych reakcji i zawsze tłumaczyć powód swojej decyzji.

Jak rozmawiać z dzieckiem o seksualności? Mówić prawdę, używać poprawnych nazw części ciała, mówić prostym, zrozumiałym językiem, nie bać się korzystać z pomocy, np. książek, mieć wewnętrzną gotowość do rozmów z dzieckiem, ponieważ niektóre pytania bywają niewygodne. Dajmy zrozumieć maluchowi, że może z nami rozmawiać o swojej seksualności, a jej przejawy są naturalne, jednak podkreślając, że jest to sfera prywatna i należy respektować granice innych. Należy również pamiętać o własnych granicach – jeśli jakieś zachowania dziecka je przekraczają, porozmawiajmy z nim o tym w spokojny sposób.

Rodzice często zadają sobie pytanie: „czy dane zachowanie jest w granicy rozwoju seksualnego?”.W tym miejscu należy zadbać o trzy elementy:bezpieczeństwo dziecka, jego dobrostan – czy takie zachowania sprawiają mu radość, przyjemność, oraz dobrowolność zachowań. Warto uczyć dziecka, że wszelkie zachowania seksualne powinny odbywać się za entuzjastyczną zgodą obu stron oraz wspierać dzieci w akceptacji ich cielesności.

„Twoje dziecko jest istotą seksualną. A skoro już o tym wiesz, nie ignoruj jego płci
i wynikających z niej potrzeb. Pomóż mu je rozwinąć.”

Prof. dr hab. Maria Beisert

Tekst: Magdalena Liberacka-Dwojak